Ostatni sum

Jak w tytule – ostatni sum tego sezonu. Jest koniec października a ja mam coraz mniejszą ochotę siadać nad wodą i czekać na branie. Pomału robi się pusto, szaro i ponuro a noce coraz chłodniejsze. Ta bestia ze zdjęcia jest chyba ostatnim złowionym wąsatym tej jesieni. Miał apetyt, bo skusił się na sporego karasia, który wytrwale go wabił. Jak widać rybka pokaźna. 155cm i pełne 16kg wagi. Dziwne jednak jest to, że łowione w tym sezonie przeze mnie sumy były chude. Tak oceniał je mój kolega wspólnych zasiadek. Może czas napełniania brzuszków przed nimi, ale póki, co są „szczupłe”.

W przyszłym roku spróbuję zapolować na wąsate wcześniej. Może po odbytym tarle i skończonym okresie ochronnym chętniej będą opychały się przynętami, jakie im zapodam. Być może ponownie pellet a może wątróbka, – kto to wie. Mam nadzieję ponownie spotkać się z Januszem i wspólnie posumować. Tymczasem trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo zanim sumy to zapewne będą brały kapry. Ciepła woda czeka. Spoglądam już w przyszłość. Szukam wiosny, choć jesień nieskończona i zima nie zmroziła wód. Ale ja już dziś wiem gdzie w promieniach słońca postawię swoje pierwsze zestawy karpiowe. Wiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Grudzień 2017
P W Ś C P S N
« Lis    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Partnerzy