Nie ma mnie … a jestem

Chciałem tam być ale niestety nie uda mi się to choć nie tak do końca. Fizycznie nie mogę startować w tak szczytnym celu ale duchowo jestem ze wszystkimi zawodnikami oraz organizatorami i oczywiście z perełką tej imprezy – Martynką. Jako zawodnik nie zjawię się na miejscu ale postanowiłem wystąpić jako jeden ze sponsorów. Ktoś powie – chwali się. No troszeczkę tak bo naprawdę miło jest kiedy pośród innych darczyńców widzi się swoja facjatę. Mam nadzieję że upominki i puchar które przekazałem Tomaszowi, tacie Martynki zdobędzie ktoś z wielkim sercem i ogromnym zapałem do tego hobby. Sama idea jest czymś czego w tym kraju jeszcze nie było. Takie inicjatywy z miłą chęcią wspieram choć szkoda że nie mogę tam być. Mam nadzieję że wszystko się uda i wypali na 100%. Pozdrowienia od KRONA.

KARPIARZE MARTYNCE – KLIKNIJ

One Response to Nie ma mnie … a jestem

  • SŁAWEK says:

    Krzyś i tak będziesz 😀 choć nie osobiście a szkoda 🙁 .
    Jest okazja aby tego typu imprezy zagościły w naszym kalendarzy na stałe to i na pewno kiedyś się spotkamy nad wodami RP .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wrzesień 2017
P W Ś C P S N
« Sie    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Partnerzy