JCT – jacy ludzie taka jakość

Nie będę sobie głowy zawracał wami JCT bo coby nie napisać i tak będziecie trwać w kolesiostwie i trzymać głowę w piachu jak struś, wybielając się kosztem innych. Ta strona jest dla mnie i moich przyjaciół a nie dla was. Jakość tworzą ludzie z pasją i zaangażowaniem którym zależy na wspólnych spotkaniach, łowieniu i realizowaniu się w tym hobby gdzie wszyscy coś chcą tworzyć. O was nie powinno tu być ani grama wzmianki. Dla mnie osobiście pozostaje po was tylko ten piękny emblemat poniżej. Jakimi jesteście naprawdę ludźmi pokazują wpisy na forach, blokowanie kont, przedstawianie mnie w złym świetle w oczach innych i usuwanie wszystkich wpisów które pokazują wasze zakłamanie.  Gratuluję. JCT – to śmieszna jakość. Czas zweryfikuje wasze postępowanie i zachowania.  I oby ludzie w przyszłości zrozumieli że prawdy są dwie ale jedna właściwa. I nie jest to wasza prawda.

A żeby nikt nie miał wątpliwości jakimi jesteście ludźmi poniżej moje odpowiedzi na wasze gówno z linku TUTAJ

Pan Krzysztof nie odszedł i nie zrezygnował z członkostwa w teamie tylko został wykluczony większością głosów z powodu nie koleżeńskiej postawy, selekcjonowania członków teamu na lepszych i gorszych i działania na szkodę zespołu.

Pan Krzysztof, Pan Artur i drugi Pan Krzysztof zostali wykluczeniu z teamu po tym jak postanowili zrobić własne zawody karpiowe. Po tym jak członkowie JCT nie mieli ochoty rozmawiać na temat własnej imprezy bio na zasiadce mieli za dużą banię. Niekoleżeńskość w tym klubie to obrabianie tyłków kolegom którzy nie zdążyli o tym opowiedzieć i wskazać tych co żyją plotką. To was wyróżnia – plotkowanie o kolegach i na ich temat oraz obrabianie im dupy. Pan Krzysztof, Pan Artur i drugi Pan Krzysztof zostali wykluczeni z teamu po tym jak zrozumieliście że stanowią trzon JCT i chce im się coś robić w przeciwieństwie do was. Wam zastój odpowiada i to że ktoś za was coś zrobi. Selekcja pokazała że lepsi odeszli a zostało dno.

Z racji swojego doświadczenia Pan Krzysztof pełnił więcej funkcji w teamie, natomiast nie jest prawdą, że wszystko robił sam. Wszyscy członkowie, w większym lub mniejszym stopniu, brali udział w projektach klubu.

Projekty teamu oraz ich realizację zaczynał i kończył Pan Krzysztof. Działalność i realizacja projektów JCT przez 5 członków była prawie żadna w zasadzie zerowa co oznacza w efekcie końcowym żaden wkład. Pan Krzysztof w klubie pełnił wszystkie funkcje i to jest prawda. Jak te wasze projekty wyglądają dziś widać na waszej stronie i forum. Sama strona, forum, wszystkie projekty także te z których korzystacie na forum zamkniętym do dziś, pomoc oraz praca za was to niestety ale w większości ja łącznie z przeznaczonymi na te sprawy środkami własnymi. Wasz projekt to chyba donoszenie ryb na zawodach a potem choweanie głowy w piach jak prawda wyszła na jaw.

Po wykluczeniu Pana Krzysztofa i dwóch pozostałych kolegów, na jego własną prośbę nie zamieszczaliśmy informacji o powodach tego działania. Chcieliśmy po koleżeńsku załatwić tą sprawę. Niestety Pan Krzysztof w swoich wypowiedziach na stronach internetowych nie wywiązuje się z koleżeńskiej umowy (o którą sam zabiegał). Czy człowiek godny i honorowy obraża i wyzywa od półgłówków, pedałów,ch…, pantoflarzy, ryli swoich byłych kolegów z teamu, z którego miał odejść na zasadach koleżeńskich?

Wasz wpis jest tak perfidny że jawniej tego uwidocznić nie można. Osrać kogoś to wasza domena i bujać się na cudzych plecach. Wy oczywiście jesteście święci i od żadnego z was nie usłyszałem także epitetów w moją stronę. Wy jesteście ci pokrzywdzeni a ja ten co wam zrobił kuku. Szok wielki że i wam ktoś epitetem przywalił? Jawnie tego nie zrobiłem i nigdzie tego nikt nie przeczyta. Taka prawda – za zasługi jest nagroda a w waszym przypadku epitety to nagroda. O nic nie zabiegałem a te ustalenia były zawarte wspólnie – z nami trzema i waszą resztą. Resztą dna.

Czy wytykanie innym rodziny, która mimo pasji powinna być najważniejsza, jest godne prawdziwego mężczyzny?

A to bardzo ciekawe – tylko wy macie rodziny a ja poświęcałem co? Tylko wasze jest ważne a moje mniej? Kpicie sobie jawnie ze mnie? Pytacie kto jest prawdziwym facetem? Proponuję pozaglądać między nogi pod pampersy. Możecie doznać szoku. Prawdziwy facet spędza czas także z kompanami bo po to zakładał team aby się spotykać i w takim gronie spędzać czas na zasiadkach. Ale nie – wy wolicie zamiast zasiadek obrabianie dupy kolegom jak przekupy i zachowywać się jak prawdziwi pantoflarze.

Uważamy, że nasz team reprezentują osoby koleżeńskie, ukierunkowane na wspólną pasję z wielkimi perspektywami na przyszłość i tak było od początku. Natomiast nie podobała nam się presja wywierana przez Pana Krzysztofa na niektórych z nas.

Wasz team w większości teraz reprezentują osoby z mała wiedzą, praktyką i doświadczeniem w tym hobby. Osoby które uzyskały mistrzostwo w łowieniu leszczy na dendrobeny. Osoby które spędzają wspólnie na zasiadkach mniej czasu niż czas mycia zębów. Specjalistów od donoszenia ryb na zawodach i handlarzy którzy goczałkowickie ryby sprzedawali na prywatne łowiska. Dno.

Co do zawodów, to były zorganizowane przez cały JCT. Może więcej zadań miał Pan Krzysztof, zresztą sam się zdeklarował i dostał od nas wotum zaufania. Jednak reszta teamowiczów równie żarliwie brała w tym udział. Wydaje nam się że wszystkie obecne działania Pana Krzysztofa mają na celu obniżenie wartości i prestiżu II Pucharu JCT ,,Bobrowy2013’’ Zawody odbędą się w tym roku, mimo braku Pana Krzysztofa i będą o większym prestiżu z racji włączenia ich do eliminacji MPwWK PCM.

Ja się deklarowałem i nie mam o to do nikogo pretensji. Odbyły się i były udane. Zawody to moja praca nie wasza. O tym jaki padł zarzut po zawodach w stosunku do 2 z was był i jest on do dziś kontrowersyjny. Nawet po oświadczeniu którego na stronie JCT już niema.

Wydaje nam się, że wszelkie działania i opinie na nasz temat wynikają z frustracji Pana Krzysztofa iż został wykluczony z teamu. Niestety nie było nam po drodze

Zgadzam się że nie było mi z wami po drodze. Was w tym teamie nie miało wogóle być od początku. Dalej mieliście się tułać no name i szukać swojego miejsca. Tym bardziej teraz nie mogłem razem z wami zaczynać dreptania pod górkę jaką teraz macie przed sobą. Opinie na wasz temat fundujecie sobie sami – nic nie robieniem i zastojem. Opinie o was to czysta prawda ale nie są moje – swoich nie ujawniam. Moglibyście poczuć je zbyt mocno.

Nie życzymy sobie posądzania nas o nieuczciwość bez wyraźnych dowodów. Pan Krzysztof przestając być członkiem JCT długo nie zdawał nam wszystkich wymaganych haseł i kodów dostępu do strony opłacanej przez wszystkich członków JCT. Dopiero po długich namowach, prośbach oraz zażyczeniu sobie przez niego rzeczy materialnej w zamian za owe hasła, za przepisanie strony teamu na nas, uzyskaliśmy pełen dostęp do strony JCT. Więc, jak tu możemy mówić o uczciwości?

Na prestiż pracuje się latami a nie tym że się jest i ma czapkę oraz koszulki. Szmaty nie czynią was profesjonalistami tylko pacynkami. Trzeba działać i pokazywać się z tej lepszej strony. Ja włożyłem w JCT mnóstwo pracy, czasu i poświęcenia. Jako jeden z was i jako admin, skarbnik, koordytanor i organizator. Liczyliście że dostaniecie ode mnie domenę jeszcze w nagrodę za kopa w dupę? Sądzicie że przekazanie praw to pstryknięcie palcami bo tak chcecie? Widać po co wam to było – po tym waszym oświadczeniu. Żeby ratować się takimi wpisami – ciosy poniżej pasa. A ten admin jeden z drugim – dobrze że nie są prezydentami bo komuna wracała by szybko. Zero tolerancji i zero myślenia. Cenzura wpisów tak jawna że aż boli. Mój ban możecie sobie w buty wstawić. Tak się nie wywiniecie od prawdy która was boli. Jesteście jeleniami i jeden z was płacił jak jeleń.

Tyle z mojej strony. Mówicie że „…nie może być tak by wszyscy podawali piłki a jeden strzelał gole…” właśnie strzeliliście sobie samobója. Nie pozwolę aby moja osoba była wykorzystywana przez kogoś kto chce sobie podnieść prestiż albo licznik odwiedzin na stronie.
JCT – totalne dno.

8 Responses to JCT – jacy ludzie taka jakość

  • Wąsaty says:

    Przykre Krzysiu co piszesz, ale takie typowo NASZE. Nie zamierzam w żaden sposób oceniać tego co się stało w JCT, bo przede wszystkim za mało wiem. Zawsze wychodziłem z założenia, że przystępować do klubów stowarzyszeń i innych grup powinno się bardziej po to by dawać od siebie niż brać. Mam nadzieję że Ty, który zawsze chętnie dawałeś, nadal będziesz to czynił z pełnym zaangażowaniem. A wielu z nas z przyjemnością z tego skorzysta.

  • KRON says:

    Bardzo dziękuję za słowo wsparcia Jurku. Pozdrawiam.

  • Artur Jagła says:

    Kron, mnie już też zbanowali, hehe cieniaski z jct. Najpierw piszą głupoty w postach, jakby trzeciej klasy podstawówki nie skończyli a jak im naświetlisz że to co piszą jest nieprawdą to ban i wszyscy zadowoleni. Żałosne. A teraz mistrz dendrobeny czytaj Jurek K. próbuje wyłuskać info od prawdziwych i aktywnych karpiarzy jak złowić rybę na dzikusie. Najlepiej mistrzu dendrobeny pojeździj trochę sam na ryby to sie może nauczysz bo w 2012 roku jakbyś nie skłusował tego karpia na Rybniku to jesteś bez ryby. Pozdrawiam Artur.

  • KRON says:

    Artur – nimi nie ma co się przejmować bo długo będzie trwać ich walka z naszym piętnem hehehehehe – braknie im czasu na przyjemności o karpiowaniu nie wspomnę. Teraz każde niepowodzenie to będzie moja wina albo może i nasza 🙂 Jaka jakość każdy widzi – totalna amataorszczyzna.

  • KRON says:

    Warto podpisywać swoje komentarze imieniem i nazwiskiem Szanowna żono karpiarza. Pozdrawiam Pani Agato – proszę pozdrowić męża który przedstawił Pani swoją, wygodną prawdę. Wszystkiego dobrego.

  • Specimen says:

    Cała ta zgraja jest teraz jednym wielkim pośmiewiskiem. W tym składzie występy w cyrku Walewski mają zapewnione.

  • Paweł K. says:

    Witam.
    Widziałem ostatnio paru „towarzyszy” jct nad wodą. Zgadzam się całkowicie z tym co napisane w artykule wyżej. Zero zgrania, zero zrozumienia i zero elementarnego pojęcia jakim jest: kolega. Tam każdy sam sobie. Nie wiem po co to dalej ciągną skoro siła napędowa odeszła. Tak jak mój przedmówca napisał – pośmiewisko.

  • KRON says:

    Dziękuję za komentarze ale mam prośbę. Proszę nie komentować już całej tej sytuacji bo jest ona jak wielki ściek a dotyczy śmieci karpiowych. W ścieku pływają tylko takowe i nie warto ich pływania komentować. Po prostu te śmieci toną i to widać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Grudzień 2017
P W Ś C P S N
« Lis    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Partnerzy